Pomidorki koktajlowe na balkonie – jak to zrobić?

Do niedawna uprawy balkonowe ograniczały się raczej do roślin ozdobnych. Coraz częściej jednak balkonowe surfinie i pelargonie ustępują, chociaż częściowo, miejsca balkonowym uprawom warzywnym, wśród których najchętniej uprawiane są pomidory.

Nic w tym dziwnego – pomidor jest zdecydowanie jednym z ulubionych warzyw Polaków, a samodzielna uprawa, nawet jeśli są to tylko dwa lub trzy krzaczki na balkonie, może przynieść wiele radości i być, przede wszystkim, przepyszna!

Pomidor – bogactwo smaku i korzyści

Pomidory królują na stołach. Surowe, suszone, duszone, w postaci soków i przecierów. Te pyszne jagody są także źródłem wielu witamin i minerałów, które przynoszą wymierne korzyści dla zdrowia.
Duża zawartość witaminy C pomaga wzmocnić odporność organizmu i przyspiesza gojenie się ran, witamina E wpływa zbawiennie na stan skóry i oczu, beta-karoten i jego pochodne pomagają neutralizować wolne rodniki, witaminy z grupy B wpływają korzystnie na metabolizm, ciśnienie krwi i tonizują układ nerwowy, a witamina K pomaga utrzymać prawidłową krzepliwość krwi. Potas z kolei obniża ciśnienie krwi dzięki swojemu działaniu moczopędnemu i pomaga regulować akcję serca. A likopen, barwnik, któremu pomidory zawdzięczają kolor, poddany obróbce termicznej, ochrania neurony mózgowe i ogranicza ryzyko występowania raka prostaty.

uprawa pomidorów na balkonie

Jakie pomidory na balkon?

W balkonowych ogródkach królują przede wszystkim pomidory koktajlowe. Mniejsze krzaczki pozwalają na posiadanie większej ich ilości, z kolei niewielkie owoce są zwykle w jasnych kolorach i nie potrzebują tak dużo słońca, jak ich duzi kuzyni po to, by prawidłowo dojrzeć i się wybarwić. Co więcej, coraz częściej pojawiają się specjalne odmiany pomidorków koktajlowych przeznaczone do upraw doniczkowych, dzięki czemu z sezonu na sezon jest coraz większy wybór nasion, odmian i smaków.

Do najpopularniejszych odmian balkonowych pomidorów koktajlowych należą między innymi:

  • Ola Polka – roślina niskiego pokroju, rodząca drobne, kuliste, żółte owoce typu „cherry” o średnicy 2-4 cm,
  • Minibell – pomidor doniczkowy, osiągający jedynie 30 cm wysokości, o bardzo słodkich owocach, których średnica nie przekracza 2 cm,
  • Koralik – szybko i mocno rosnąca odmiana pomidora, bardzo plenna, liczne owoce zebrane w rozgałęzionych gronach. Bardzo odporna na zarazę ziemniaka,
  • Pinokio – wczesna, karłowata odmiana pomidorków koktajlowych, o czerwonych owocach, zebranych w długie, równo dojrzewające grona,
  • Pokusa – wczesna i silnie rosnąca odmiana pomidorków koktajlowych, tworzy drobne, okrągłe i czerwone owoce. Dla prawidłowego wzrostu wymaga podpór.

Jak przygotować stanowisko?

Wybór odmiany to dopiero pierwszy z kroków w balkonowej hodowli pomidorów. Aby uprawa zakończyła się sukcesem, trzeba odpowiednio przygotować miejsce, w którym nasze pomidory będą rosły i dojrzewały.

Najlepszym balkonem do uprawy pomidorów jest balkon w ekspozycji południowej. Pomidory bowiem uwielbiają słońce. Jeśli jednak nasz balkon skierowany jest w inną stronę świata, to jeszcze nic straconego! Trzeba wybrać miejsce na balkonie, które naświetlone jest najdłużej, a dodatkowo wybrać te odmiany pomidorów, które mają owoce w kolorze żółtym, pomarańczowym lub jasnoczerwonym. Im ciemniejszy kolor pomidora, tym więcej słońca potrzebuje on do prawidłowego wybarwienia.

Wybierając odpowiedni pojemnik lub doniczkę, trzeba zwrócić uwagę na wybraną przez nas odmianę i to, jakie wysokości ona osiąga.

Czytaj również… Doniczkowa uprawa ogórków – jak to zrobić?

Odmiany karłowe czy wiszące potrzebują zdecydowanie mniej podłoża niż odmiany zwykłe. Zakłada się, że w doniczkach o pojemności 5 l sadzimy pojedyncze rośliny, natomiast w większych donicach czy skrzyniach można posadzić kilka sadzonek. Należy pamiętać, że dla prawidłowego wzrostu i odpowiedniej stabilizacji rośliny, pojemnik powinien mieć co najmniej 30 cm głębokości.

Dno donicy lub skrzyni powinno być zaopatrzone w odpływ wody, dodatkowo można również wysypać warstwę drenażową, złożoną z keramzytu, perlitu lub żwiru.

pomidorki koktajlowe - uprawa w doniczce na balkonie

Podłożem dla pomidorów może być zwykła ziemia uniwersalna lub ziemia do roślin balkonowych. Można pokusić się również o zakup specjalistycznego podłoża dla warzyw. Bez względu na wybór, warto zadbać o to, by podłoże wymieszane było z długo działającym nawozem. Jeśli jednak tak nie jest, na warstwę drenażową, przez wysypaniem podłoża warto nasypać kilka centymetrów granulowanego obornika lub… narwać pokrzyw. Pokrzywy świetnie działają na pomidory, więc warto z tego skorzystać, jeśli tylko rosną gdzieś w pobliżu.

Dobrze, jeśli pomidory mają osłonę od deszczu. Stojące pod daszkiem rośliny, jeśli nie pada na nie deszcz, w zasadzie nie chorują.

Sadzonki i rozsada pomidorów balkonowych

Sadzonki pomidorów można pozyskać na dwa sposoby. Możemy udać się do sklepu ogrodniczego i kupić w maju gotową sadzonkę, która wyrosła w szklarni. Po zahartowaniu sadzonki można śmiało posadzić ją we wcześniej przygotowane miejsce i cieszyć oko wzrostem.

Jednak zakup w sklepie ma ten feler, że możemy mieć problem z uzyskaniem sadzonki ulubionej odmiany, jeśli ta jest raczej niepopularna. W sklepach ogrodniczych można zwykle dostać sadzonki najbardziej popularnych lub najłatwiejszych w uprawie odmian. Dlatego, jeśli szukamy konkretnej, specjalnej odmiany, możemy jej po prostu nie znaleźć.

Wtedy pozostaje drugi sposób pozyskania sadzonek, czyli domowa rozsada.

Przygotowanie własnej rozsady nie jest aż takie skomplikowane. W marcu zakupione w sklepie nasiona trzeba wysiać do skrzyneczek lub bardzo popularnych teraz miniszklarenek. Po kilku tygodniach siewki pikujemy do pojedynczych, małych doniczek, w których uprawiamy rosnące sadzonki aż do maja. W maju możemy zacząć powoli hartować nasze sadzonki, wynosząc je w ciągu dnia na balkon i chowając na noc z powrotem do domu. Zahartowaną w taki sposób roszadę wysadzamy do balkonowych donic po 15 maja.

Przy hodowaniu własnej rozsady na parapecie, należy pamiętać o tym, że siewki będą wyciągać się do okna, dlatego należy regularnie je obracać, żeby z każdej strony otrzymały światło w równomiernym stopniu.

Czytaj również… 5 łatwych w uprawie warzyw na balkonie

Podlewanie i nawożenie pomidorów na balkonie

Woda jest podstawą prawidłowego wzrostu pomidorów. Żeby móc cieszyć się obfitymi plonami nie wolno doprowadzić do podwiędnięcia roślin. Dlatego podlewać pomidory należy codziennie, rano lub wieczorem. Jeśli jednak podłoże przesycha zbyt szybko ze względu na niewielką doniczkę, w której uprawiany jest pomidor, może zajść konieczność nawet dwukrotnego podlewania w ciągu dnia.

Nawożenie można zacząć już na etapie siewek, podlewając je bardzo słabym roztworem organicznego, naturalnego nawozu uniwersalnego lub nawozu dla warzyw. Po posadzeniu roślin na ich docelowe miejsce należy odczekać 2 tygodnie, dając roślinie czas na aklimatyzację, po czym zaczynamy regularne nawożenie co 7-10 dni. Najlepszy będzie dedykowany nawóz dla pomidorów, który jest odpowiednio zbilansowany i zawiera odpowiednią kompozycję potasu, fosforu i mikroelementów.

Jeśli jednak na etapie przygotowywania stanowiska zadbaliśmy o to, by domieszać nawozu do podłoża, nawożenie można ograniczyć do dwu lub trzykrotnego nawożenia dolistnego specjalną odżywką, lub całkowicie go zaniechać.

Zbiory pomidorków z uprawy balkonowej

Coraz częściej zbiory balkonowe przy odpowiedniej pielęgnacji mogą dorównywać zbiorom pomidorów uprawianych na gruncie. Po zebraniu owoców należy koniecznie obmyć je z brudu i kurzu, który na nich osiadł.

Nie zaleca się uprawy pomidorów ani żadnych innych warzyw z przeznaczeniem do spożycia przy uczęszczanych mocno drogach i arteriach komunikacyjnych, ze względu na dużą ilość spalin. Niestety trujące związki w nich zawarte będą przenikać do gleby i sprawią, że nasze warzywa nie będą ani smaczne, ani specjalnie zdrowe.

ręka pomidorki koktajlowe

Zwalczanie chorób i szkodników na pomidorach balkonowych

Odpowiednio ustawione i uprawiane na balkonie pomidory chorują niezmiernie rzadko, jeśli jednak dojdzie do infekcji, należy zidentyfikować patogen według objawów i zastosować odpowiedni środek. W domowych uprawach bardzo dobre efekty dają środki ekologiczne. Można też pokusić się o wykonanie własnego preparatu do oprysku na bazie wyciągu z czosnku, naparu z krwawnika, pokrywy lub wrotyczu.
Jeśli jednak zdecydujemy się na środek chemiczny, należy bezwzględnie przestrzegać okresów karencji.
Najlepiej zerwać liść lub liście od razu po zauważeniu niepokojących objawów.

W przypadku inwazji szkodników, która zdarza się znacznie częściej, zaleca się zbierać je ręcznie tak długo, jak jest to możliwe. Również w tym przypadku lepiej najpierw wykonać opryski oparte na naturalnych składnikach (np. olejkach eterycznych), zanim sięgniemy po ciężką artylerię, w postaci chemicznych środków ochrony.

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.