Sansewieria – żelazna roślina

Sansewieria / sanseweria / sansewiera to roślina idealna dla kompletnych amatorów i osób, które nie mają tzw. „ręki do kwiatów”. Roślina, która przetrwa wszystko i wszystkich jeśli tylko nie zastosujemy najgroźniejszej dla niej broni – nóg w wodzie.

Fantastyczna i uniwersalna roślina do niemal każdego pomieszczenia. Stanowi doskonałą ozdobę w nowoczesnych, surowych i minimalistycznych wnętrzach. Fajnie także prezentuje się w biurowcach, biurach i hotelach. Ale i nasze babcie bardzo sobie cenią wygląd tej rośliny. Każdy znajdzie w niej coś pięknego i oryginalnego.

W naturalnych warunkach Sansewieria nie „widzi” wody przez nawet 10 miesięcy. Jest sukulentem, który gromadzi wodę w liściach oraz korzeniach. Jest absolutną rekordzistką jeśli chodzi o wytrzymałość na suszę.

Ze względu na charakterystyczny wzorek na liściach oraz ich kształt nazywana jest także wężownicą. W sklepach dostępnych jest wiele odmian Sansewierii, choć nie zawsze są one dobrze oznaczone. Te najbardziej popularne to:

  1. Czysta gatunkowo Sansewieria gwinejska – Sansevieria trifascata
  2. Żółto obrzeżone ‘Laurentii’
  3. Miniaturowe odmiany ‘Hahnii’ i ich wariacje, np. miniaturowe z żółtymi brzegami
  4. O okrągłym przekroju liści Sansewieria cylindrica

Sansewieria jest rośliną trującą. Szczególnie niebezpieczna może okazać się dla psów czy kotów, które mają tendencję od podgryzania. Po spożyciu może wywołać wymioty i biegunkę. Jednak jej twarde i włókniste liście skutecznie zniechęcają zwierzęta do gryzienia.

Jak uprawiać Sansewierię w domu?

Jak już wspominałam jest to roślina do niemal każdych warunków, żelazna, wręcz niezniszczalna. Dostosuje się do prawie każdego stanowiska w jakim ją postawimy. Nie jest wymagająca jeśli chodzi o ilość światła i stanowisko. Najważniejsze jednak jest to, aby nie była wystawiona na bezpośrednie promienie słoneczne oraz by nie była uprawiana w zupełnej ciemności. W takich skrajnych warunkach może utracić swój wzorek na liściach.

Sansewieria może być fajną rośliną jako ozdoba nie tylko w salonie czy pokoju dziennym ale także w kuchni czy łazience. Będzie bardzo cenna jeśli zdecydujemy się na uprawę w sypialni, ponieważ za dnia oczyszcza powietrze, a nocą wytwarza tlen.

W okresie wiosenno-letnim Sansewieria może być trzymana na zewnątrz, pod warunkiem, że miejsce nie będzie bezpośrednio nasłonecznione. Oczywiście nie można także doprowadzić do przemarznięcia rośliny, więc jak tylko temperatury nocą robią się niepokojąco niskie – lepiej z powrotem zabrać ją do domu.

Jak podlewać?

Sansewierię podlewać należy dopiero gdy ziemia w doniczce kompletnie wyschnie. Dosłownie – aż będzie się sypać. Lepiej nawodnić ją raz i porządnie, niż dolewać małe dawki bardzo często. Wężownica jest niezwykle wrażliwa na przelanie. Przy nadmiarze wody jej korzenie i nasada pędu zaczyna zagniwać. Pierwszym objawem przelania jest powolne przechylanie się liści z doniczki. Warto wówczas sprawdzić w jakim stanie są korzenie tkanka tuz przy ziemi.

Nawożenie Sansewierii nie powinno być częstsze niż 2 razy do roku. Jej wzrost jest bardzo powolny, a dodatkowo magazynuje duże ilości składników pokarmowych w swoich liściach, które wystarczają jej na długi czas. Do nawożenia warto sięgać raczej po nawozy do roślin zielonych, niż kwitnących.

Sansewieria – kwiaty

Zdarza się, że roślina w domowych warunkach zakwita, jednak nie jest to częste zjawisko. Kwitnie niezależnie od pory roku, ale potrzebuje okresu przechłodzenia lub przesuszenia do wypuszczenia kwiatostanu. Kwiaty są drobne, białe, o intensywnym, słodkim, jaśminowym zapachu. Dla niektórych woń ta jest zbyt uciążliwa, dlatego też w trakcie kwitnienia roślina nie powinna być trzymana w sypialni ani w pomieszczeniach, w których się śpi. Można obudzić się ze sporym bólem głowy.

Przekwitnięty kwiatostan zaleca się uciąć u podstawy, gdyż może być on atakowany przez różnego rodzaju choroby lub szkodniki. W takiej sytuacji przejście ich na zdrowe tkanki roślin jest niebywale łatwe.

Jak często przesadzać Sansewierię?

Wiedząc, że Sansewieria jest sukulentem, a w dodatku nie rośnie zbyt szybko można łatwo wydedukować, że jej przesadzanie także nie powinno być zbyt częste. Młodsze rośliny można przesadzać co 2-3 lata, natomiast starsze egzemplarze mogą poczekać nawet 5 lat zanim zmienimy im doniczkę i podłoże.

Do uprawy Sansewierii dobrze nadaje się podłoże do kaktusów i sukulentów. Jest przepuszczalne, lekkie i przewiewne. I właśnie w takich warunkach powinna być uprawiana ta roślina. Na dno doniczki koniecznie należy wsypać keramzyt lub inny drenaż, który uchroni nas przed przypadkowym przelaniem i odprowadzi nadmiar wody z doniczki.

Sansewieria zdecydowanie szybciej rośnie w małych doniczkach. Wówczas wytwarza większą ilość masy liściowej, nie skupiając swoich wysiłków na tworzeniu nowych korzeni. Dlatego podczas przesadzania rośliny nie zaleca się stosowania dużo większych doniczek.

Jak rozmnożyć Sansewierię?

Niestety w warunkach domowych Sansewieria nie zawiązuje nasion. Można natomiast rozmnożyć ją na dwa sposoby.

1. Najczęściej Sansewierię rozmnaża się przez podział dorosłej już rośliny. Wówczas z jednej otrzymujemy kilka nowych egzemplarzy. To bardzo proste do wykonania, wystarczy delikatnie oddzielić od siebie kępę, która rośnie w jednej doniczce i umieścić je w osobnych pojemnikach. Po jakimś czasie zacznie puszczać nowe odrosty i na nowo się zagęści.

2. Drugą bardzo często stosowaną metodą rozmnażania Sansewierii są sadzonki liściowe. Metoda ta jest bardzo prosta i wydajna, z jednego liścia możemy uzyskać kilka nowych roślin. Jeśli już zdecydujemy się rozmnożyć naszą roślinę musimy pamiętać o biegunowości. Całą operację postaram się schematycznie wyjaśnić na rysunku.

Sansewierię o żółto obrzeżonych liściach sadzonkujemy w następujący sposób. Wycinamy zielony środek i pozostawiamy „widełki” z żółtych pasów.

Zanim jednak wsadzimy fragmenty roślin do podłoża należy je przesuszyć przez około 2 doby, aby rany się lekko zasklepiły i wytworzyły tkankę regeneracyjną. Z tej właśnie tkanki, po 3-4 tygodnia zaczną wyrastać młode korzonki.

Jeśli masz jakieś pytania zadaj je w komentarzu pod tym wpisem aby i inni mogli z nich skorzystać. Jeśli tylko będę miała wiedzę, z pewnością na nie odpowiem.

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

15 komentarzy

  1. Super, dzięki za porady. Ja właśnie mam teraz Sansewierie w domu i szczerze mówiąc nie wiedziałam do końca, jak się z nią obchodzić.. teraz już będę wiedzieć :)

  2. Świetna roślina! Chyba kupię dla znajomej z zupełnym antytalentem do kwiatów ;) chociaż… ostatnio kaktusa jej zostawiliśmy – do połowy zgnił od połowy usechł. Można? Można…

  3. Mało wymagająca roślina ale też i nie kwitnie jakoś przepięknie :) Ale dla kogoś kto po prostu chce coś zielonego o co nie musi się martwić w sam raz.

  4. Nie jest prawdą, że w domu sansewieria nie wytwarza nasion. Moja wytworzyła i będę je właśnie wsadzać do ziemi w celach eksperymentalnych. A mam sansewierię walcowata, rosnącą w formie wachlarza. Cudo moje kochane.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *