Podlewanie roślin doniczkowych latem

Czerwiec, lipiec, sierpień – to jedne z najgorętszych miesięcy w roku. Upały jakie zastają nas w lecie nie służą zarówno nam jak i naszym roślinom w domu. Często rytm „podlewania w soboty” praktykowany w znacznej części roku kontynuujemy również latem. Warto jednak przejrzeć na oczy i w tym okresie zatroszczyć się o nasze rośliny ze szczególną uwagą.

Nie ma wątpliwości, że rośliny doniczkowe uprawiane w domu, na balkonie czy na tarasie wymagają innego traktowania o każdej porze roku. W tym temacie nie różnią się od roślin ogrodowych. Można znaleźć tutaj pewną analogię.

Mówi się, że „lepiej przesuszyć niż przelać”, ale gdzie
leży granica przesuszenia?

Zalana do granic możliwości dwu litrowa doniczka, wypełniona podłożem, wystawiona na bezpośrednie słońce, gdzie temperatura osiąga nawet 55°C, wysycha w ciągu około dwóch godzin. Wyobraźmy sobie co dzieje się w doniczkach naszych roślin… Susza? One konają z pragnienia! Jak zatem należy dbać o rośliny w te upalne dni lata? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w dalszej części w oparciu o kilka podstawowych zasad.

Rodzaj, gatunek, odmiana

To sprawa oczywista ale często nasza wiedza o danej roślinie jest zbyt uboga. Niekiedy poprzez brak wiedzy o pochodzeniu i naturalnym siedlisku rośliny popełniamy kardynalne błędy w jej uprawie. Błędy te możemy jednak szybko wyeliminować, zapoznając się z fachową literaturą odnoszącą się do interesującej nas rośliny. Obecnie szybkie wyszukanie po nazwie lub nawet po zdjęciu nie stanowi problemu. Dla chcącego nic trudnego.

Kupując rośliny w kwiaciarni czy centrum ogrodniczym, a nawet w dużych marketach można znaleźć (choć nie zawsze) w ich doniczkach małe etykiety z krótką instrukcją odnośnie podstawowych parametrów pielęgnacji. Zazwyczaj widać tam preferowane stanowisko, temperaturę czy wymagania wodne. Niestety te enigmatyczne rysunki nie dają nam tak naprawdę żadnej konkretnej informacji w jaki sposób pielęgnować daną roślinę. Czy warto się nimi sugerować? Moim zdaniem nie.

Ilość, rodzaj i powierzchnia liści

Liście to najważniejsze kryterium jakim kierujemy się podczas podlewania. Im większa sumaryczna powierzchnia liści, tym większe parowanie, czyli ubytek wody. W miesiącach letnich częściej podlewamy te rośliny, które mają dużą masę zieloną. Niektóre z nich nawet dwa razy dziennie. Mamy tutaj dwa wyjątki.

  • Rośliny, które magazynują wodę w liściach, pędach lub korzeniach (sukulenty) wymagają podlewania rzadziej lecz większą ilością wody. W miesiącach letnich średnio 2 razy w tygodniu, w zależności od stanowiska i temperatury w naszym mieszkaniu.
  • Zdarza się, że powierzchnia liści jest pokryta nalotem woskowym, co zapobiega nadmiernemu wyparowywaniu wody. Takie rośliny są w stanie przetrwać krótkie okresy suszy. Krótkie! Podlewamy je więc minimum raz na dwa dni, średnią ilością wody.

Miejsce uprawy – wystawa na słońce

Znając układ mieszkania czy domu zapewne wiecie w które okna najmocniej i najdłużej świeci słońce, a które pokoje są najciemniejsze i najzimniejsze. Takie bodźce otrzymują również rośliny uprawiane w konkretnych miejscach.

Podlewanie roślin doniczkowych latem - wystawa południowa
Najbardziej narażone na ubytki wody przez parowanie są rośliny uprawiane na stronie południowej. Tam promienie słoneczne docierają najmocniej i przed najdłuższą część dnia.

Rośliny będące na parapecie od strony południowej będą bardziej nasłonecznione niż te od zachodniej czy wschodniej, natomiast te od strony północnej będą stały w najbardziej zacienionej stronie świata. Mają tą wiedzę można to przełożyć na straty wody związane z parowaniem liści i podłoża. W skrócie – wystawa południowa to największe parowanie, północna najmniejsze, wschodnia i zachodnia średnie. A parowanie, jak już wspomniałam, wiąże się z podlewaniem.

Trochę inaczej sprawa ma się z roślinami, które nie stoją na parapecie a w głębi pomieszczenia. Tu wszystko zależy od panującej temperatury. Analogicznie, pomieszczenia od strony południowej będą się bardziej nagrzewać niż te o wystawie północnej. Im wyższa temperatura tym większe ubytki wody. Całość starałam się zobrazować na poniższym rysunku.

Wystawa w zależności od kierunków świata - blog ogrodniczy

Pamiętajcie, że parowanie następuje nie tylko z powierzchni rośliny ale także z podłoża jakie mamy w doniczce, a to generuje nam kolejne straty wody. Warto tutaj wspomnieć również o wilgotności powietrza i przewiewie. Gdy pomieszczenia nie będą często wentylowane wilgotność powietrza będzie wzrastać, a to zmniejszy parowanie roślin. Odwrotnie gdy będzie duży przewiew – parowanie będzie bardziej nasilone, a straty wody z rośliny większe.

Pora podlewania – rano czy wieczorem?

Są różne szkoły mówiące o tym o jakiej porze podlewać rośliny. U mnie najlepiej sprawdza się podlewanie wieczorem. Uzupełniając wodę roślinom na noc mogą one odbudować straty, nabrać odpowiedniego turgoru oraz przygotować się do kolejnego upalnego dnia. Wieczorne podlewanie ma jeszcze jedną cenną zaletę – zwiększa wilgotność powietrza w pomieszczeniach, dzięki czemu lepiej nam się śpi.

Jak podlewać – od góry czy namaczać?

Tutaj podobnie – są zwolennicy zarówno lawirowania z konewką lub innym naczyniem, jak i namaczania w miskach. Wszystko zależy jakie mamy techniczne możliwości obchodzenia się z roślinami. Małe rośliny można spokojnie umieścić na kilkanaście minut w wodzie aby pobrały tyle wody ile im potrzeba. Z dużymi roślinami nie będzie tak łatwo, dlatego tutaj raczej przyda się konewka.

Jeśli podlewamy od góry to oczywiście staramy się nie lać po liściach. Wilgotne liście to większe ryzyko rozwoju chorób grzybowych. Nadmiar wody w podstawce wylewamy.


Jeśli masz jakieś pytania zadaj je w komentarzu pod tym wpisem aby i inni mogli z nich skorzystać. Jeśli tylko będę miała wiedzę, z pewnością na nie odpowiem.

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

4 komentarzy

  1. Nie stosuje podlewania w soboty ani w żaden inny dzień w tygodniu. Podlewam kwiatki wtedy, kiedy ziemia zaczyna robić się sucha. Każda odmiana potrzebuje osobnej pielęgnacji, więc o każda należy się inaczej zatroszczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *