Pelargonie na balkonie — jakie warunki trzeba spełnić, aby pięknie rosły i kwitły?

Pelargonie od lat są stałym elementem balkonowego wystroju – dodają uroku szarym blokowiskom i są integralną częścią miejskiego, letniego krajobrazu. Swoją popularność zawdzięczają względnie prostej pielęgnacji i stosunkowo niewielkim wymaganiom. Naprawdę niewiele im trzeba, by umilały swoim obfitym kwitnieniem letni czas relaksu na balkonach czy tarasach.

To kwiaty polecane nawet dla początkujących, balkonowych ogrodników i osób, które nie mają czasu na pracochłonną pielęgnację, ale nie chcą rezygnować z ukwiecenia balkonu czy tarasu. Dzięki kilku prostym wskazówkom można bez większego wysiłku zapewnić sobie ukwiecony pelargoniami balkon od wiosny do jesieni!

Kiedy i jak sadzić pelargonie na balkonie?

Pelargonie rabatowe (Pelargonium zonale) to rośliny o zwartym pokroju, o kwiatach wznoszących się ku górze. Z kolei pelargonie bluszczolistne (Pelargonium x hederifolium), zwane także pelargoniami zwisającymi, to kwiaty przewieszające się, o delikatnych, pokładających się pędach. Istnieją również odmiany łączące cechy obu poprzednich.

Pelargonie świetnie sprawdzają się jako rośliny do donic i skrzynek, a szeroki wybór kolorystyczny sprawia, że w obrębie jednego tylko gatunku można na balkonie stworzyć piękną, wielokolorową aranżację.

pielęgnacja pelargonii

Rozsada i stanowisko dla pelargonii

Idealny termin na sadzenie pelargonii w balkonowych skrzynkach i donicach to druga połowa maja, po tak zwanej „Zimnej Zośce”. Ważne, aby temperatura w ciągu dnia nie spadała poniżej 10oC, a noce były bez przymrozków.

Do posadzenia pelargonii spokojnie nada się standardowa ziemia dla kwiatów doniczkowych, można też zakupić podłoże dedykowane dla pelargonii (np. takie, które dodatkowo zawierając hydrożel zabezpieczy rośliny przed niedoborem wody).

Najlepszym stanowiskiem dla pelargonii są miejsca częściowo lub w pełni nasłonecznione – jako że roślina ta pochodzi z rejonów Kapsztadu w Republice Południowej Afryki. Im więcej słońca ma pelargonia, tym lepiej i obficiej kwitnie. Warto jednak posadzić rośliny w miejscach osłoniętych od deszczu, gdyż zwłaszcza odmiany o kwiatach półpełnych i podwójnych bardzo źle go tolerują.

Doniczki i skrzynki do uprawy pelargonii

Należy pamiętać o tym, że pelargonie potrzebują sporo wolnej przestrzeni, żeby prawidłowo rosnąć. Posadzone zbyt gęsto lub w za małej donicy będą kwitły bardzo ubogo. Optymalna głębokość donicy lub skrzynki balkonowej nie powinna być mniejsza nić 18 cm, a sadzonki powinny być umiejscowione w podłożu w odległości 20 cm od siebie.

Warto również zwrócić uwagę na to, aby donice miały otwory odprowadzające nadmiar wody z podłoża. Pelargonie bardzo źle znoszą przelewanie i mogą zacząć chorować od nadmiaru wody. Dlatego warto na dnie donicy zostawić warstwę drenującą, np. z keramzytu.

Czytaj również… Wiosenne przesadzanie roślin doniczkowych – najważniejsze zasady

Podlewanie i nawożenie pelargonii na balkonie

Zapotrzebowanie na wodę u pelargonii zwiększa się wraz ze wzrostem temperatury otoczenia i zbliżającym się kwitnieniem. Jeśli regularnie i wystarczająco podlewamy pelargonie, nie zagrożą jej nawet największe upały. Nie należy dopuszczać do przesuszania się podłoża wokół pelargonii, jednocześnie jednak przelewanie również nie jest wskazane. U pelargonii pozostającej w zbyt mokrym podłożu może dojść do gnicia korzeni, co znacząco skróci kwitnienie, spowolni wzrost i może doprowadzić do infekcji patogenami.

Najlepiej jest podlewać rośliny powoli, małą ilością wody, zwracając uwagę na to, by lać ją pod roślinę i nie moczyć liści. W dniach, gdy skwar jest mocno odczuwalny, podlewanie niewielką ilością wody można wykonać rano i wieczorem. Warto kierować się prostym wzorem na podlewanie – jednorazowo roślinę należy podlać ilością nie większą niż 10% objętości doniczki.

Jeśli chodzi o nawożenie, to potrzeby pelargonii, podobnie jak innych obficie kwitnących roślin są dość spore. Do zasilania pelargonii najlepiej i najłatwiej będzie wybrać nawóz specjalnie skomponowany dla nich. Odpowiednio zbilansowane składniki odżywcze zapewnią właściwe zasilenie roślin. Warto jednak pamiętać, że podczas panujących upałów, które powodują wzrost temperatury podłoża w donicach i skrzynkach, nawóz może wyczerpywać się szybciej, niż stanowi o tym nota producenta.

uprawa pelargonii na balkonie

Pierwszym objawem niedoboru składników odżywczych będzie żółknięcie liści i zahamowanie kwitnienia. W celu uniknięcia takiej sytuacji można raz w tygodniu niewielką dawkę nawozu dodać do wody do podlewania.

Pielęgnacja pelargonii na balkonie

Chociaż pelargonie są mało wymagające pod względem czynności pielęgnacyjnych, warto regularnie usuwać przekwitnięte kwiatostany i pożółkłe liście. Nie tylko poprawi to ogólną estetykę rośliny, ale w ten sposób stymuluje się pelargonie do wytwarzania nowych pędów kwiatowych. Czynności tej nie trzeba wykonywać u pelargonii wiszących, które same zrzucają stare kwiaty i natychmiast wytwarzają w ich miejsce nowe pąki.

Jak zimować pelargonie?

W większości przypadków pelargonie są traktowane jako rośliny jednoroczne, można jednak z łatwością je przezimować, co zaoszczędzi kosztów związanych z zakupem roślin w kolejnym roku. Jednak nie każda roślina nadaje się do zimowania, dlatego przed przeniesieniem pelargonii w miejsce zimowego odpoczynku należy przeprowadzić ich wstępną selekcję.

Wybieramy okazy najsilniejsze i w najlepszej kondycji, bo tylko te mają szansę obficie kwitnąć w następnym sezonie. Zdecydowanie pozbywamy się roślin zaatakowanych przez szkodniki lub choroby, aby nie zarazić pozostałych pelargonii.

Przenosić pelargonie można w momencie, gdy temperatura w nocy zaczyna spadać do zera stopni. Zwykle przypada to na przełom października/listopada. Rośliny wraz z donicami przenosimy do pomieszczenia, w którym koniecznie muszą znaleźć się okna – zimowanie pelargonii na przykład w piwnicy lub w innych pomieszczeniach bez okien sprawi, że rośliny będą słabły i mogą nie doczekać wiosny.

Optymalna temperatura do zimowania pelargonii wynosi 5-10oC. Jeśli temperatura przekroczy 10oC, spowoduje to wznowienie wegetacji, z kolei jeśli spadnie poniżej zera, doprowadzi do przemarznięcia roślin.

Po przeniesieniu roślin w docelowe miejsce należy usunąć wszystkie zeschnięte pędy i przekwitłe kwiatostany, a następnie przyciąć pelargonię na wysokość około 15-20 cm. Przez cały okres zimowania należy pelargonie nawadniać, jednak zwykle wystarczy podlać je raz na dwa lub trzy tygodnie, pamiętając, że pelargonia nie lubi być przelewana.

Już w styczniu można zacząć stymulować pelargonię do wznowienia wegetacji – można to zrobić poprzez podniesienie temperatury w pomieszczeniu o 3 do 5oC lub po prostu przenosząc rośliny w cieplejsze miejsce. Równocześnie wzrośnie częstotliwość podlewania.

Z kolei w marcu można zastosować nawóz do pelargonii, który zmobilizuje roślinę do intensywniejszego wzrostu. Można też pokusić się o uszczykiwanie czubków pędów, co pozwoli roślinie pięknie się rozkrzewić i sprawi, że będzie rosła gęstsza, a ilość kwiatów będzie widocznie większa. 

W połowie maja można pelargonię przesadzić do większej donicy, jeśli zachodzi taka konieczność, a następnie po kilku dniach od przesadzenia wynieść ją na zewnątrz.

Prawidłowo zimowana pelargonia będzie odradzała się co roku przez około 3 lata – po tym czasie roślina zacznie tracić swoją urodę i będzie powoli obumierać, więc warto wtedy zastąpić ją nową sadzonką.

Różne gatunki i odmiany pelargonii

Pelargonia rabatowa jest zdecydowanie odmianą najbardziej popularną i to ona ma najdłuższy staż jako balkonowo-tarasowa ozdoba. Oprócz tej i wspomnianej wcześniej pelargonii bluszczolistnej w sprzedaży można znaleźć różne fantazyjne odmiany. Coraz częściej widoczne są pelargonie angielskie, należące do grupy pelargonii wielkokwiatowych (Pelargonia grandiflorum). Są to odmiany bardziej wrażliwe na warunki atmosferyczne niż ich „pospolite” kuzynki. Zdecydowanie wolą chłodniejsze, zadaszone stanowiska. Są to pelargonie o zielonych, ząbkowanych listkach i bardzo dekoracyjnych kwiatach. Kwiaty mogą osiągać nawet do 6 cm średnicy, a ich płatki są często wielokolorowe.

W sklepach ogrodniczych można spotkać również pelargonie, których główną ozdobą są liście, a nie kwiaty. Należy do nich np. Pelargonia „Vancouver Centennial” o dwu lub trójkolorowych, mocno powycinanych liściach. Inną odmianą pelargonii jest pelargonia o pachnących liściach – popularne u naszych babć geranium, które być może nie jest tak efektowne, jako ozdoba, ale ma wiele leczniczych właściwości.

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.