Wiosna tuż tuż! Obudź swoje domowe rośliny

Wczoraj w Poznaniu termometr wskazywał 12 kresek powyżej zera, jak pięknie było poczuć nadchodzącą wiosnę. Grzejące w czarną kurtkę słońce i przyjemy, choć jeszcze nieco chłodny wiaterek i od razu zaczyna chcieć się żyć. A jak już byłam tak blisko parapetu to postanowiłam zająć się nieco dłużej niż przez kilka ostatnich miesięcy moimi roślinami.

Pierwsze porządki natchnęły mnie do napisania kilku słów o tym, w jaki sposób przygotować domowe rośliny na wiosenne ruszenie z kopyta. Ta sprawa jest często bagatelizowana i dopiero kiedy roślina nie zachowuje się, nie rośnie i nie kwitnie tak jakbyśmy tego chcieli, budzimy się i szukamy informacji co robić i jak żyć. No ale w lipcu czy sierpniu już jest trochę późno na wiosenne przygotowania, więc zniechęcamy się i rezygnujemy ze starań.

Do rzeczy zatem! Możecie mi wierzyć, jeśli zrobicie roślinom dobrze na samym początku odwdzięczą się Wam z nawiązką.

Zrób dokładny przegląd swoich roślin

Zajrzyj pod liście. Nie pod jeden liść – pod wszystkie liście. Niepokojące objawy to skupiska grzyba lub szkodnika. Brązowe plamki, mszyce, jajeczka? Wiedz, że coś się dzieje. Rozgrzeb kawałek podłoża, przypatrz się czy nic tam się nie rusza lub wije. Jeśli zauważysz jakieś patogeny natychmiast reaguj. Jeśli nie potrafisz rozpoznać wroga napisz do mnie lub zapytaj w centrum ogrodniczym. Ważne aby zareagować szybko i skutecznie.
Oceń jaka jest struktura podłoża – luźna lub zbita. Jeśli zbyt zbita spulchnij ją tymczasowo np. widelcem, tylko do czasu przesadzenia rośliny za kilka tygodni.

Oczyść wszystkie liście z kurzu

Nie oszukujmy się – zimą nie każdemu chce się dbać o rośliny tak jak wiosną czy latem. Podobnie ze sprzątaniem w domu, kurz wszędzie, kurz dookoła, osiada także na liściach. Wiosną coraz więcej słońca dociera do naszych okien i do roślin, pozwólmy im chłonąć go jak najwięcej. Kurz na liściach ogranicza powierzchnię, na które pada światło. Liście błyszczące, skórzaste przetrzyj wilgotną szmatką, z kolei te mięsiste, omszone, lepiej przetrzeć na sucho.

Przesadź egzemplarze, które tego wymagają a w innych wymień wierzchnią warstwę podłoża

Może jeszcze nie w tym momencie ale już na pewno w połowie marca można szykować się do przesadzania pierwszych roślin. Wytypuj egzemplarze, które bezwzględnie tego wymagają. Jeśli sądzisz, że obecna doniczka dla Twojej rośliny jest za mała to z pewnością tak jest. Masz jeszcze jakieś dwa tygodnie aby wybrać doniczkę, która będzie pięknie komponowała się w Twoim wnętrzu.

Rośliny kwitnące zostaw chwilowo w spokoju, możesz wymienić im wierzchnią warstwę podłoża. W zależności od wielkości doniczki wymień warstwę od 2 do 6 cm.

Zaopatrz się w odpowiedni nawóz

Z doświadczenia wiem, że wystarczą dwa rodzaje nawozów: do roślin kwitnących oraz do zielonych. Nawożenie rozpocznij zgodnie z zaleceniami na etykiecie oraz w dawce jakiej sugeruje producent. Przydatny do uprawy Twoich roślin może okazać się także biohumus, który poprawia strukturę podłoża, ale nie jest to konieczna rzecz.

Obetnij zaschnięte lub zbędne pędy i liście

Po zimie niektóre liście mogą być w słabej formie, podobnie z pędami. Nie wahaj się usunąć tych słabych lub schorowanych. Roślina dostanie impuls, że coś jej ubyło i musi brać się do roboty. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku :)

Przytnij wybujałe pędy i zrób sadzonki

Niektóre rośliny z braku światła w okresie zimowych wydłużają swoje pędy. Dzieje się tak na przykład w przypadku ziół. Nie z każdego uciętego pędu da się zrobić sadzonkę ale zawsze warto spróbować :) Pamiętaj aby obciąć powyżej pąków śpiących, mogą one znajdować się na pędzie w stanie wolnym (jak np. u hoi) lub w kącikach przy ogonku liściowym.

Znajdź odpowiednie miejsce dla nowych roślin

Zimą także obchodzimy jakieś święta, urodziny, imieniny, śluby czy inne okazje na które między innymi otrzymujemy rośliny doniczkowe. Przez pewien czas stoją w pierwszym lepszym wolnym miejscu ale jeśli chcemy je zachować w dobrej kondycji przez dłuższy czas musimy zapewnić im dobre warunki. Jeśli nie znasz wymagań zasięgnij lektury i wybierz miejsce, które sprosta oczekiwaniom rośliny.

Jeśli masz jakieś pytania zadaj je w komentarzu pod tym wpisem aby i inni mogli z nich skorzystać. Jeśli tylko będę miała wiedzę, z pewnością na nie odpowiem.

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

13 komentarzy

  1. Szkoda, że tak późno trafiłam na Twój wpis, ponieważ również miałam problem z kilkoma kwiatkami po zimie. Część z nich udało mi się co prawda odratować, jednak niestety nie wszystkie. Na szczęście za rok już będę wiedziała co robić. Pozdrawiam!

  2. oo to są bardzo dobre i cenne rady. Mam dużo kwiatów w mieszkaniu i na następną wiosnę będę je budzić w taki sposób ! Pozdrawiam: )

  3. Nigdy własnie nie zajmowałam się takimi kwiatami i również nigdy nie myślałam o tym, że trzeba im robić takie przeglądy itp. Dzięki za ten poradnik i tak wiele informacji. :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *