Dlaczego zasychają końcówki liści roślin doniczkowych?

Pożółkłe, obeschnięte końcówki lub brzegi liści domowych roślin doniczkowych to dość często spotykany objaw chorobowy u roślin. Najczęściej problem ten uwidacznia się zimą, podczas okresu grzewczego. Skąd się bierze i jak mu przeciwdziałać?

Czego oznaką jest zasychanie końcówek liści roślin doniczkowych?

Uschnięte, zżółknięte końcówki liści domowych roślin to symptom najczęściej pojawiający się wtedy, gdy okres grzewczy trwa w najlepsze. Jeśli poza tym jedynym objawem nie zauważamy innych niepokojących objawów, można snuć przypuszczenia graniczące z pewnością, że powodem pogorszenia stanu naszej rośliny jest zbyt suche powietrze w pomieszczeniu.

Podczas ciągłego ogrzewania, wilgotność powietrza w ogrzewanych pomieszczeniach spada dosyć często poniżej poziomu 50%, podczas gdy dla wielu roślin absolutnym minimum jest 60-70% wilgotności powietrza.

Zasychanie liści spowodowane przesuszeniem powietrza dotyka większości roślin domowych, zwłaszcza tych , które w naturze żyją w środowiskach o wysokiej wilgotności – takich jak na przykład draceny czy monstery. Dość często podobny problem dotyka skrzydłokwiaty, zielistki Sternberga czy palmy areka.

Jak zapobiegać obsychaniu końcówek liści?

Skoro wiadomo, że główną przyczyną tego stanu rzeczy jest niska wilgotność powietrza, najlepszym rozwiązaniem problemu będzie jej podwyższenie – przynajmniej miejscowo, w bezpośrednim otoczeniu rośliny.

Jednym z najszybszych sposobów na zwiększenie wilgotności powietrza w bezpośrednim sąsiedztwie rośliny jest jej zraszanie. Warto jednak zwrócić uwagę na to, które rośliny lubią takie zabiegi, bo nieodpowiednim zraszaniem można przynieść więcej szkody niż pożytku. Dobrze jest też znać zasady prawidłowego zraszania kwiatów doniczkowych:

  • rośliny, które nie lubią zraszania liści (np. rośliny owłosione, posiadające drobne włoski na liściach), powinny być zraszane tylko na powierzchni podłoża – jeśli jest to niemożliwe bez zamoczenia liści, lepiej wybrać inny sposób na zwiększenie wilgotności powietrza (patrz kolejny akapit);
  • twarda i zimna woda szkodzi roślinom, z tego powodu lepiej zraszać wodą, która stała przynajmniej jeden dzień. Nie dość, że będzie ona miała temperaturę pokojową, to nie będzie też tak twarda jak zaraz po nalaniu z kranu;
  • zraszanie jest nieodpowiednie dla roślin kwitnących, ponieważ może uszkodzić kwiaty;
  • zraszanie najlepiej przeprowadzić rano. Należy unikać zraszania roślin stojących w pełnym słońcu, gdyż promienie słoneczne skupione w kropli na liściu mogą doprowadzić do poparzenia blaszki liściowej.
nawilżanie powietrza przy roślinie
fot. depositphotos.com

Jeśli jednak nie mamy czasu na regularne zraszanie lub rośliny, mające problem z obsychaniem liści, należą do grupy, która zraszania nie lubi, możemy wykonać inne czynności, które przyczynią się do podwyższenia wilgotności w ich najbliższym otoczeniu:

  • podstawki wypełnione wodą – to bardzo dobry sposób. Ustawione wokół rośliny, lub postawione bezpośrednio pod nią (jednak w taki sposób, żeby dno doniczki i korzenie nie miały bezpośredniego kontaktu z wodą) szybko zmienią mikroklimat wokół rośliny na bardziej wilgotny;
  • jeśli mamy centralne ogrzewanie, na kaloryferach można powiesić specjalne pojemniki z wodą lub na przykład mokry ręcznik;
  • regularne wietrzenie również zwiększa wilgotność powietrza w wietrzonym pomieszczeniu, jednak pod warunkiem, że temperatura za oknem nie jest na minusie. Trzeba jednak pamiętać, że część roślin może bardzo źle znosić częsty kontakt z zimowym powietrzem i przeciągi powstałe podczas wietrzenia;
  • nawilżacz powietrza – zakup nawilżacza będzie miał dobroczynny wpływ nie tylko na rośliny, ale również na domowników. Zwłaszcza, że kilka kropel aromatycznego olejku eterycznego dodanego do wody potrafi ukoić zszargane nerwy i poprawić klimat pomieszczenia.

Wilgotność powietrza ma znaczenie nie tylko dla roślin, ale również dla ludzi. Zwłaszcza w sezonie grypowym, odpowiednia wilgotność w pomieszczeniach ułatwia oddychanie, zwłaszcza przy tak częstych przeziębieniach. Zbyt suche powietrze podrażnia nos i gardło, stąd o wiele łatwiej złapać chociażby katar. Dlatego warto znać poziom wilgotności w swoim mieszkaniu. Można za niewielkie pieniądze kupić termometr z higroskopem, który będzie nas informował o mikroklimacie panującym w mieszkaniu. Pozwoli to nie tylko uniknąć obsychających końcówek liści u naszych domowych kwiatów, ale również nam samym poczuć się lepiej.

fot. główne depositphotos.com

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.