Top 3 roślin mięsożernych w uprawie domowej

Rośliny mięsożerne to ciekawa grupa roślin. Oprócz pozyskiwaniu pokarmu z gleby i reakcji fotosyntezy, te zadziwiające rośliny wypracowały również mechanizm, pozwalający im na trawienie białka zwierzęcego. Coraz częściej można również spotkać je w domach. Jak pielęgnować rośliny mięsożerne i na które warto zwrócić uwagę?

Krwiożercze rośliny?

Na świecie istnieje ponad 600 gatunków roślin mięsożernych. W procesie ewolucji wypracowały one mechanizmy, pozwalające im na chwytanie i trawienie owadów. Genialny pomysł natury uzbroił część roślin w pułapki, które wabią nie tylko owady, ale czasem także małe gady, płazy i ssaki.

W procesie ewolucyjnym, który wzbogacił rośliny mięsożerne o możliwość pozyskiwania pokarmu z trawienia białka zwierzęcego, nie bez powodu głównym czynnikiem było ich występowanie. Większość z nich zamieszkuje bowiem tereny bagienne i podmokłe, gdzie podłoże jest bogate w wodę, a ubogie w składniki odżywcze (zwłaszcza azot, który bardzo szybko wypłukiwany jest z podłoża). Jednak w tym samym środowisku jest od zatrzęsienia źródła pożywienia – owadów. Dlatego w procesie zmian ewolucyjnych część roślin wypracowała mechanizmy pozwalające na łapanie i trawienie tego nowego źródła pokarmu.

Czytaj także… Palmy w uprawie domowej – które są najpopularniejsze?

Ze względu na swoją specyfikę tkanek, niemożliwym byłoby dla roślin łapanie owadów w locie. Ale natura i ten problem rozwiązała na piątkę z plusem, wyposażając rośliny w pułapki, do których owady i mniejsze kręgowce wchodzą same i bez zastrzeżeń.

Jedne rośliny wabią kolorami, inne słodkim nektarem lub zapachem. Chociaż zapach ten nie zawsze przyjemny jest dla ludzi – świetnym przykładem jest bukietnica Arnolda (Rafflesia arnoldini), rosnąca w tropikalnych lasach Sumatry i Borneo. W celu zwabienia jak największej ilości owadów roślina ta wydziela zapach gnijącego mięsa, który jest wabikiem na wszelkie muchy i muchówki.

Rośliny mięsożerne na domowym parapecie

W uprawie domowej nie znajdziemy bukietnicy – nie tylko ze względu na zapach, ale także na fakt, że kwiaty rośliny osiągają nawet metr średnicy i mogą ważyć 10 kg. W domu można uprawiać szereg bardziej kompaktowych roślin, które, przy zapewnieniu odpowiednich warunków świetnie odnajdą się w naszej domowej dżungli, a przy okazji zmniejszą populację domowych komarów lub meszek.

Jak wybrać roślinę owadożerną dla siebie?

Rosnąca popularność tych roślin i stosunkowo niewielka ich cena sprawiają, że coraz częściej goszczą one w polskich domach. Przed zakupem warto jednak zastanowić się nad jedną, konkretną rośliną. Kupowanie od razu całej kolekcji, może sprawić, że uprawa będzie nieudana, ze względu na nieco odmienne potrzeby każdej z nich.

Rośliny mięsożerne można podzielić na dwie zasadnicze grupy w zależności od rodzaju pułapek:

  • pułapki pasywne – owad wpada do liścia – pułapki, wypełnionego enzymami trawiennymi (dzbaneczniki, kapturnice), lub przykleja się do liścia (rosiczka, tłustosz);
  • pułapki aktywne – owad zostaje uwięziony w wyniku szybkiego ruchu rośliny (muchołówka).

Od której zatem zacząć? Poniżej przedstawiamy najpopularniejsze rośliny mięsożerne do domowej uprawy.

Muchołówka amerykańska (Dionaea muscipula)

To jedna z najbardziej popularnych roślin mięsożernych, należąca do rośliny rosiczkowatych. Pochodzi z bagien i moczar Stanów Zjednoczonych, a konkretniej z okolic Karoliny Północnej i Południowej.

Muchołówka amerykańska

Tworzy rozetę z liści o średnicy 15-20 cm i wysokości 10 cm. Liście są dwojakie – jedne mają sercowato-wydłużony kształt, a drugie to liście pułapki, przystosowane do łapania owadów i innych najmniejszych stawonogów. Liście pułapki przypominają dwie uzębione muszle małży lub łupiny. Mechanizm łapania owadów wygląda następująco:

  • wewnętrzna strona liści wytwarza słodki nektar, który wabi ofiarę,
  • w środku znajdują się specjalne włoski czuciowe, po 3 na każdej polowce,
  • zwabiony nektarem owad siada na wnętrzu liścia, potrąca włosek czuciowy i liść zamyka się,
  • trawienie złapanej ofiary może trwać kilka dni, po zakończonym trawieniu pułapka otwiera się ponownie,
  • każdy liść ma ograniczoną liczbę zamknięć (między 2 a 4). Po ostatnim zamknięciu pułapka otwiera się i liść obumiera, robiąc miejsce nowemu.

Rośliny wytwarzają kwiatostany, osadzone na długich i grubych łodygach, o białych promienistych kwiatach, jednak w uprawie domowej bardzo rzadko dochodzi do kwitnienia.

Wymagania muchołówki amerykańskiej

Muchołówki lubią stanowiska słoneczne – idealny będzie dla nich południowy parapet. Temperatura optymalna dla muchołówek wynosi 20-30oC w lecie, a w zimie trzeba zapewnić jej minimum 4 do 6 tygodni spoczynku, w czasie których odstawiamy roślinę w miejsce o temperaturze 5-10oC i nie podlewamy.

Podłożem dla muchołówek będzie mieszanka torfu z piaskiem w stosunku 2:1 o odczynie kwaśnym w granicach 3 do 5 pH. Nie należy również zapominać o tym, że muchołówka jako roślina bagienna potrzebuje stale wilgotnego podłoża. Woda do podlewania powinna być miękka i najlepiej destylowana lub przefiltrowana filtrem odwróconej osmozy. Może być również odstana woda z kranu. Warto zapamiętać, że muchołówki nie nawozi się!

Odmiany muchołówki amerykańskiej

Na rynku można spotkać wiele odmian wyhodowanych sztucznie, które różnią się rozmiarami, kształtem liści lub kolorem. Do najchętniej kupowanych należą:

  • ’RED_GREEN’ – odmiana kompaktowa o czerwieniejących pod wpływem słońca liściach pułapkach,
  • ’RED BURGUNDY’ – cała roślina jest soczyście czerwona,
  • ’FIRE MOUTH’ – liście pułapki mają małe falbaniaste zęby wybarwione na żółtawo,
  • ’B52′ – największa odmiana dostępna na polskim rynku.

Czytaj także… Alokazja – jak odpowiednio uprawiać roślinę w domu?

Kapturnica (Sarracenia)

Kapturnica jest bardzo nietuzinkową rośliną i od jakiegoś czasu już dołączyła do grupy roślin domowych, będąc oryginalną ozdobą wnętrz. Często uprawiana jest w ogrodach zimowych i, choć nie jest być może tak popularna, jak muchołówka, coraz częściej wybierana jest jako elegancka i awangardowa roślina domowa.

W naturze rośliny te występują w jałowych, sosnowych lasach wschodniej części Ameryki Północnej, ale można je spotkać również w Europie i Azji, gdzie zostały introdukowane.

Kapturnica Sarracenia

Kapturnice rosną w kępach lub płatach w postaci poziomych, lub pionowych kłączy. Z liśćmi i pędami kwiatonośnymi mogą osiągać nawet 1,2 m. Wszystkie liście odziomkowe i zwykłe zostały zmodyfikowane w liście pułapkowe, które mogą być wzniesione prosto, podnoszące lub płożące. W zależności od podgatunku liście mogą być jednakowe przez cały okres wegetacyjny lub inne na jego początku a inne pod koniec.

Pułapki są trąbkowate, stopniowo rozszerzające się ku szczytowi, rzadziej urnowate. Blaszka raczej sztywna, często żyłkowana, a jej kolor zależy od konkretnego rodzaju kapturnicy. Otwór na szczycie może być od okrągłego do jajowatego i jest przesłonięty wiekiem (kapturem). Kaptur wyrasta z pierścienia otaczającego otwór i może mieć różne kształty od okrągłego, przez owalny do sercowatego, oraz może być płaski lub wysklepiony.

W zależności od konkretnych warunków siedliskowych wygląd liści może się znacząco różnić nawet w obrębie tego samego gatunku czy odmiany.

Kwiaty rozwijają się z kulistych, okazałych pąków, osadzonych na pojedynczych i bezlistnych głąbikach. Mają 5 lancetowatych płatków korony o barwie żółtej lub kasztanowej, a kwitnienie przypada na koniec lata, jednak uprawiane domowo zakwitają wyjątkowo nieczęsto.

Wymagania kapturnicy

Kapturnica potrzebuje słonecznego stanowiska, ale nie w bezpośrednim słońcu. Bardzo dobrze uprawia się ją na parapecie wschodniego okna. W cieniu będzie rosła powoli, a dzbany będą wykształcały się słabo i zawierały mało cieczy z enzymami. Optymalna temperatura uprawy wynosi 20-30oC w lecie i 10-15oC zimą, gdy roślina wchodzi w stan spoczynku.

Należy również pamiętać o odpowiedniej wilgotności powietrza, która powinna wynosić 50-70%, co może być trudne do osiągnięcia w sezonie grzewczym, dlatego w tym okresie zaleca się postawić obok donicy nawilżacz lub spodek z wodą.

Najlepiej sprawdzającym się podłożem dla saracenii jest specjalistyczne podłoże dla kapturnic lub ziemia uniwersalna wymieszana z torfem i piaskiem. pH podłoża powinno oscylować w granicach 3,5-4,5. Podłoże powinno być stale umiarkowanie wilgotne – roślina bardzo źle reaguje na chociażby chwilowe przesuszenie, ale z drugiej strony zalegająca w korzeniach woda szybko doprowadzi do gnicia korzeni i chorób grzybowych.

Do dodatkowych zabiegów należy z pewnością regularne przesadzanie rośliny do większej donicy. Zwykle robi się to co 2-3 lata, gdy zaczyna brakować miejsca na nowe liście. Liście pożółkłe i zaschnięte należy usuwać na bieżąco. Przy okazji przesadzania roślinę można rozmnożyć, przez oddzielenie młodych sadzonek od rośliny matecznej. Można również sadzonkować liście, co jednak jest mniej skutecznym sposobem pozyskania nowej rośliny.

Wśród gatunków uprawianych w domu najczęściej królują mieszańce, które są łatwiejsze w uprawie od gatunków oryginalnych.

Rosiczka (Drosera L.)

Ten rodzaj roślin owadożernych obejmuje około 250 gatunków i występuje na wszystkich kontynentach z wyjątkiem mroźnej Antarktydy. Stanowiska naturalne rosiczek są nawet w Polsce – można je znaleźć w Bieszczadach, gdzie podobnie jak w innych krajach Europejskich królują trzy gatunki: rosiczka okrągłolistna (D. rotundifolia), długolistna (D. anglica) i pośrednia (D. intermedia). Można spotkać również hybrydę-– rosiczkę owalną (D. x obovata).

Drosera - rosiczka

Charakteryzują je wydłużone, walcowate lub spłaszczone liście, które pokryte są licznymi włoskami gruczołowymi, wydzielającymi krople przezroczystej, połyskliwej cieczy (ciecz ta czasem może być podbarwiona na czerwono, co zwiększa jej atrakcyjność u owadów). Krople te mają za zadanie zwabienie, a następnie zatrzymanie owada, co możliwe jest dzięki ich wysokiej lepkości. Liść pułapkowy po pochwyceniu zdobyczy zwija się, a zawarte w cieczy enzymy trawią owada przez następne kilkanaście godzin. Gdy ofiara zostanie w pełni strawiona, liść rozwija się i może podjąć na nowo wabienie owadów.

Rosiczki wykształciły ciekawy mechanizm kwitnienia, ponieważ jeśli zapylenie ma być skuteczne, owad nie może zostać przypadkiem złapany i zjedzony. Dlatego kwiaty rosiczki rozwijają się na długich szypułkach, które są poza zasięgiem liści pułapkowych.

Warunki uprawowe dla rosiczki

W uprawie domowej rosiczki potrzebują słonecznego i ciepłego stanowiska, o temperaturze między 18 a 25oC. Podobnie, jak w przypadku innych mięsożernych roślin, również rosiczki powinny mieć podłoże ubogie w składniki odżywcze, przepuszczalne i o odczynie kwaśnym. Należy zapewnić im również odpowiednią ilość wody, ponieważ bardzo źle znoszą przesuszanie. Rosiczek nie podlewa się od góry – zamiast tego należy postawić doniczkę z rosiczką na podstawce z wodą. Podobnie jak w przypadku pozostałych mięsożernych roślin, najlepsza do podlewania będzie woda destylowana lub odstana woda z kranu, a ilość wody w podstawce należy kontrolować na bieżąco. Dlatego do uprawy rosiczki świetny będzie słój lub akwarium, ponieważ łatwo w nim utrzymać zarówno wysoką wilgotność podłoża, jak i powietrza.

Podczas wędrówek po bieszczadzkich lasach możemy zobaczyć całe kolonie rosiczek rosnące na torfowiskach. Należy jednak pamiętać, że w Polsce rośliny te objęte są całkowitą ochroną, dlatego sadzonki należy kupić u sprawdzonego hodowcy i pod żadnym pozorem nie wolno wyrywać roślin z ich naturalnych siedlisk.

Rośliny mięsożerne to coraz częściej interesujące i nietuzinkowe elementy wystroju naszych wnętrz. Odpowiednio zaopiekowane będą rosły przez wiele lat, przynosząc radość hodowcy i … chroniąc mieszkańców przed komarami i muchami w gorących miesiącach lata.

Kasia

Wiedzę o roślinach zdobywam cały czas. Często teoria to jedno a życie życiem. Metodą prób i błędów poznaję świat roślin domowych aby dzielić się wiedzą na blogu. Wierzę, że każdy może nauczyć się uprawiać swoje ulubione rośliny w doniczkach.

Polecane artykuły

Jeden komentarz

  1. Miałam już kiedyś muchołówkę, ale przyznam, że nie wiedziałam o niej kilku rzeczy i niestety padła. Naprawdę ciekawe jest to, że potrzebują one spoczynku w czasie zimy. Zapewne właśnie przez to nie udało mi się jej utrzymać. Poza tym nawet nie wiedziałam, że każdy z liści ma ograniczoną liczbę zamknięć! Poza tym osobiście podobają mi się strasznie rosiczki, mają piękne kolory ;) Myślę, że w najbliższym czasie trzeba będzie postarać się o przygarnięcie właśnie rosiczki oraz muchołówki na mój parapet.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *