Aktinidia – jak uprawiać mini kiwi w polskim ogrodzie i cieszyć się plonami

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w polskim klimacie da się z powodzeniem uprawiać bliską krewną egzotycznego kiwi. Aktinidia ostrolistna (Actinidia arguta), popularnie nazywana mini kiwi, rodzi niewielkie, gładkoskórne owoce, które zjada się w całości – bez obierania. Smak? Coś pomiędzy ananasem, agrestem i klasycznym kiwi, z delikatną nutą słodkości. Jeden krzew w pełni owocowania potrafi dać od 10 do 20 kilogramów owoców rocznie. Gatunek pochodzi z Dalekiego Wschodu – naturalnie występuje w Chinach, Korei i Japonii, gdzie porasta skraje lasów i wspina się po drzewach. Do Europy trafił na początku XX wieku jako ciekawostka botaniczna, ale dość szybko doceniono jego walory użytkowe. Dziś odmiany wyselekcjonowane z myślą o chłodniejszym klimacie wytrzymują mrozy sięgające nawet -30°C, co czyni aktinidię jednym z najodporniejszych pnączy owocowych na polskim rynku.
Dlaczego warto postawić właśnie na aktinidię

Poza oczywistą zaletą smacznych owoców, aktinidia wyróżnia się składem odżywczym. Mini kiwi zawiera więcej witaminy C niż cytryny, a do tego spore ilości witaminy E, potasu, magnezu i błonnika pokarmowego. Badania prowadzone m.in. na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie potwierdzają wysoki potencjał antyoksydacyjny tych owoców.

Aktinidia to też roślina o sporych walorach dekoracyjnych. Latem tworzy gęstą, soczystozieloną ścianę liści, która świetnie zacienia pergole, altany czy ogrodzenia. Roczny przyrost sięga 2-3 metrów, więc w kilka sezonów pokryje sporą konstrukcję.

Stanowisko i gleba – co lubi aktinidia

Przy wyborze miejsca trzeba pamiętać o kilku rzeczach decydujących o powodzeniu uprawy. Przede wszystkim – stanowisko słoneczne i osłonięte od wiatru. Wiatr jest groźny wiosną, kiedy młode pędy i pąki kwiatowe są delikatne. Idealne miejsce to południowa lub zachodnia strona budynku albo ogrodzenia.

Gleba powinna być żyzna, lekko kwaśna (pH 5,5-6,5) i dobrze zdrenowana. Aktinidia nie toleruje zalegającej wody przy korzeniach, ale jednocześnie nie lubi przesuszenia w okresie owocowania. Przed sadzeniem dobrze jest wzbogacić podłoże kompostem lub kwaśnym torfem. Warto unikać gleb wapiennych i stanowisk po roślinach psiankowatych.

Zapylanie – kwestia, o której wielu zapomina

Większość odmian aktinidii to rośliny dwupienne. Owoce rodzą wyłącznie egzemplarze żeńskie, a do zapylenia niezbędna jest roślina męska w pobliżu. Jedna roślina męska wystarczy dla 5-8 żeńskich, pod warunkiem że odległość nie przekracza kilkunastu metrów. Wśród odmian żeńskich sprawdzają się 'Jumbo’, 'Geneva’ czy efektowna 'Ken’s Red’ z czerwonym miąższem.

Dla osób z mniejszą przestrzenią istnieje alternatywa – odmiany samopylne 'Issai’ i 'Kokuwa’. Dobry wybór sadzonek aktinidii w różnych odmianach ( https://gardenpunkt.pl/t/aktinidia/ ) oferuje m.in. sklep GardenPunkt, gdzie rośliny sprzedawane są w pojemnikach – dzięki temu sadzenie możliwe jest praktycznie przez cały sezon.

Prowadzenie i pielęgnacja na co dzień

Aktinidia wymaga solidnej konstrukcji nośnej – pergoli, trejaża lub systemu drutów między słupkami. Dorosła roślina obładowana owocami waży sporo, więc konstrukcja musi być stabilna. Cięcie przeprowadza się dwukrotnie w roku:

  • Cięcie zimowe (luty-marzec) – usuwanie pędów po owocowaniu, przerzedzanie, skracanie pędów bocznych do 3-5 oczek
  • Cięcie letnie (lipiec-sierpień) – skracanie silnych pędów wegetatywnych, doświetlanie partii owocujących
  • Nawożenie – wiosną nawozem wieloskładnikowym z przewagą potasu, bez nadmiaru azotu
  • Podlewanie – regularne w pierwszych 2-3 latach i podczas dojrzewania owoców

Pierwsze owoce pojawiają się 3-4 lata po posadzeniu – cierpliwość popłaca, bo z każdym rokiem plony rosną.

Odmiany sprawdzone w polskich warunkach

Na rynku dostępnych jest kilkanaście odmian aktinidii ostrolistnej. ’Jumbo’ to jedna z najpopularniejszych – duże, zielone owoce dojrzewające w październiku. ’Geneva’ owocuje wcześniej, bo już od końca sierpnia, i ma wyrazisty smak. Miłośnicy ciekawostek sięgają po ’Ken’s Red’ – owoce z burgundowym miąższem i kwaśno-słodkim profilem. Wśród drzew i krzewów liściastych ( https://gardenpunkt.pl/k/drzewa-i-krzewy-lisciaste/ ) dostępnych w szkółkach aktinidia wyróżnia się połączeniem funkcji sadowniczej z ozdobną.

Zbiór i przechowywanie owoców mini kiwi

Termin zbioru zależy od odmiany – najwcześniejsze dojrzewają pod koniec sierpnia, najpóźniejsze w październiku. Owoce powinny być lekko miękkie w dotyku, ale nie rozgniecione. Mini kiwi dojrzewa nierównomiernie, więc zbiory warto rozłożyć na 2-3 tury. Świeże owoce przechowuje się w lodówce do dwóch tygodni. Nadwyżki doskonale nadają się do mrożenia, suszenia oraz przetwarzania na dżemy i nalewki.

Aktinidia to pnącze łączące walory użytkowe z ozdobnymi. Wymaga uwagi w pierwszych latach, ale dobrze ukorzenniona odwdzięcza się hojnie. W polskim klimacie radzi sobie znakomicie, a rosnąca liczba odmian pozwala dobrać rośliny do każdego ogrodu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *